Toyota Avensis T25 D-CAT 177KM, 2006 rok Dymienie na biało, spadek mocy, błędy, problemy z DPF. Pomocy!

Dział dedykowany posiadaczom Toyoty Avensis - T22, T25, T27 - silnik, układ napędowy, skrzynia biegów, układ chłodzenia i ogrzewania, układ wydechowy, hamulce, klocki, tarcze, zawieszenie, amortyzatory, układ kierowniczy, nadwozie, wnętrze, elektryka, elektronika. Porady, diagnoza, pytania i problemy.
admin
Administrator
Posty: 1622
Rejestracja: 27 kwie 21, 2:59
Model:
Rok produkcji:
Silnik:
Paliwo:
Wyposażenie:

Toyota Avensis T25 D-CAT 177KM, 2006 rok Dymienie na biało, spadek mocy, błędy, problemy z DPF. Pomocy!

Post autor: admin »

Problemy jednego z użytkowników. Wklejam w jego imieniu:

Chciałbym przywitać się i podzielić z Wami pewnymi wyzwaniami, z jakimi borykam się w związku z moim samochodem Toyota Avensis T25 D-CAT o mocy 177KM, wyprodukowanym w 2006 roku. Mam nadzieję, że może mi pomożecie rozwiązać te kwestie, biorąc pod uwagę opinie mechaników oraz doświadczenie innych użytkowników.

Posiadam ten samochód od listopada 2018 roku, jednak niestety od samego początku muszę zmagać się z pewnymi problemami. Gdy silnik się rozgrzeje, zauważam dymienie (na biało), szczególnie podczas przyspieszania oraz przy prędkościach oscylujących w granicach 2-3 tysięcy obrotów. Czasami problem występuje także przy niższych obrotach, ale jest to zjawisko rzadsze. Co ciekawe, przy obrotach powyżej 3 tysięcy, na postoju oraz przy zimnym silniku nie obserwuję dymienia. Dodatkowo, okresowo pojawiają się błędy, które prowadzą do znacznego spadku mocy. W momencie pojawienia się tych błędów (sygnalizowane kontrolkami check engine, TRC OFF oraz VSC) silnik osiąga maksymalnie 2,5-3 tysięcy obrotów. Po ponownym uruchomieniu auta wszystko wraca do normy.

W początkowej fazie, pierwszy mechanik zdiagnozował zapchany filtr cząstek stałych (DPF), co potwierdzał błąd P2002. W rezultacie podjąłem decyzję o wymianie tego elementu na nowy, choć nie oryginalny.

Niestety, wymiana DPF nie przyniosła oczekiwanych rezultatów, co skłoniło mnie do odwiedzenia autoryzowanego serwisu lub specjalisty ds. japońskich aut. W mojej okolicy brakowało jednak takich fachowców, dlatego udałem się do ASO, gdzie przeprowadzono testy oraz serwis.

Po tych działaniach, otrzymałem informację, że uszkodzony jest piąty wtrysk (niestety nie pamiętam kodu błędu) i błąd P2002 (DPF) nadal występuje. Zdecydowano o wymianie piątego wtrysku. Po dokonanej wymianie, przedstawiciele ASO poinformowali mnie, że podczas próbnej jazdy nie byli w stanie osiągnąć temperatury DPF powyżej 200 stopni Celsjusza, mimo przejechania około 25 km. Zaproponowali przepalanie filtra w trasie, aby osiągnąć temperaturę 600-700 stopni Celsjusza na kilka minut. Zasugerowano również wymianę DPF na nowy i oryginalny, co wiązało się z kosztem około 7500 złotych. Mimo że po wymianie wtrysku dymienie było mniej widoczne, problem powrócił po około 300-400 km. W tej kwestii mam pewne wątpliwości odnośnie procedury przepalania DPF, ponieważ zdaje mi się, że uruchamia się ona po osiągnięciu określonego poziomu zapełnienia (prawdopodobnie około 70%), co wymagałoby przejechania znacznie większej odległości, niż 200 czy 300 km.

Po wizycie w ASO, samochód trafił do mechanika, który wcześniej zajmował się wymianą DPF. Po przeanalizowaniu danych z komputera, mechanik stwierdził, że filtr cząstek stałych jest w dobrym stanie, jednakże uszkodzony jest pierwszy wtrysk. Wyjaśnił, że dymienie może wynikać z nieprawidłowego działania wtrysku, który nadal dostarcza paliwo, jakby silnik pracował na wysokich obrotach, co sprawia, że paliwo nie jest w pełni spalane.

W trakcie poszukiwania rozwiązania, kilka osób, które nie są mechanikami, zasugerowało, że takie objawy mogą wskazywać na problem z turbosprężarką (może dostarczać zbyt dużo powietrza, ponieważ łopatki się zacinają), lub z zaworem EGR, szczególnie jeśli poprzedni właściciel używał samochodu głównie w mieście, unikając tras.

Obecnie mój samochód przebywa w kolejnym warsztacie, którego właściciel widzi mój samochód po raz pierwszy. Nie sugerowałem mu jeszcze możliwych problemów z turbosprężarką lub zaworem EGR, jednak dzisiaj otrzymałem telefon, że uszkodzony jest piąty zawór (ten, który był wymieniany w ASO). Bez wątpienia, po naprawie, wrócę do ASO, aby sprawdzono zawór i ewentualnie dokonano naprawy na gwarancji (o ile taka istnieje dla tej części).

W celu "przewietrzenia" samochodu, ostatnio odbyłem trasę o długości około 1000 km (Polska - Niemcy - Polska). Niestety, po tej podróży nie zauważyłem znaczącej poprawy sytuacji. W praktyce, jedyną obawą była możliwość zatrzymania przez niemiecką policję ze względu na dymienie, co mogłoby spowodować utratę prawa jazdy. W związku z tym, muszę przyznać, że powrót do kraju budził pewne obawy.

I teraz mam pytanie, a w zasadzie kilka.
1. Czy ktoś miał podobne przejścia w swoim samochodzie?
2. Czy orientuje się ktoś, czy wyczyszczenie zaworu erg i turbosprężarki coś by pomogło?
3. Jak to jest z tymi wtryskami, co może być przyczyną, że jeden mechanik stwierdził uszkodzony 1 wtrysk, a drugi 5?
4. Czy ktoś zna dobrego mechanika, najlepiej specjalizującego się w japońskich samochodach w okolicach Inowrocławia, Bydgoszczy albo Torunia?
5. Czy może ktoś pozbył się dpf-a i może się wypowiedzieć jak w praktyce wygląda teraz badanie techniczne, chodzi mi o to czy łatwo diagnosta może wykryć brak tego dpf-a po tych zmianach w przepisach, które miały wejść chyba od stycznia, bo nie ukrywam że coraz częściej przychodzi mi do głowy to rozwiązanie, ale nie - wolałbym zachować dpf-a.