Toyota RAV4 2.5 2020 Brak reakcji na pedał gazu. Czy też tak macie?

Dział dedykowany posiadaczom Toyoty RAV4 - silnik, układ napędowy, skrzynia biegów, układ chłodzenia i ogrzewania, układ wydechowy, hamulce, klocki, tarcze, zawieszenie, amortyzatory, układ kierowniczy, nadwozie, wnętrze, elektryka, elektronika. Porady, diagnoza, pytania i problemy.
grzegorz61
Posty: 2
Rejestracja: 11 lut 24, 17:21
Model: RAV4
Rok produkcji: 2020
Silnik: -2,5
Paliwo: -benzyna
Wyposażenie: -executive

Toyota RAV4 2.5 2020 Brak reakcji na pedał gazu. Czy też tak macie?

Post autor: grzegorz61 »

Witam wszystkich użytkowników. Jestem od trzech lat posiadaczem ww. pojazdu w wersji hybrydowej (executive) i kilka razy spotkała mnie dziwna przygoda. Przy próbie szybkiego włączenia się do ruchu na skrzyżowaniu samochód przejechał przede mną więc widząc, że następny pojazd jest jeszcze w sporej odległości puściłem hamulec (bo to automat), samochód powoli wtoczył się na jezdnię i ku mojemu przerażeniu kiedy chciałem przyspieszyć bo przecież nadjeżdżał następny pojazd, nie zareagował na wciśnięcie pedału gazu. Trwało to może z sekundę, ale włosy zaczęły mi się jeżyć. Kolejny przypadek był bardzo podobny tylko, że dodatkowo wyskoczył komunikat hamuj. Z komunikatem hamuj miałem też przypadek kiedy jadąc drogą asfaltową wjechałem w obszar lasu. Wyświetliło komunikat hamuj więc jako że nikt nie jechał zatrzymałem pojazd i wyszedłem na zewnątrz ale nie było nigdzie nic. Przypadek braku reakcji na pedał przyspieszenia spotkał mnie jeszcze raz. Tym razem pozostawiłem moją toyotę w serwisie na testy układu hybrydowego i do domu wracałem samochodem zastępczym, była to corolla hybryda z przebiegiem ok. 6000 km. Dojechałem do ronda i widząc wolne miejsce chciałem dosyć szybko wjechać na rondo. Puściłem hamulec samochód wtoczył się na rondo i powtórka, zero reakcji na gaz a wiadomo na rondzie (małym) ruch się odbywa dosyć intensywnie więc ponowny duży stres. Mam pytanie czy ktokolwiek spotkał się już z takimi przypadłościami? Samochód wg mnie ma uszkodzone oprogramowanie ale w serwisie nie widzą problemu. Pojazd jest ewidentnie niebezpieczny. Kolejna sprawa to akumulator. Dzięki uprzejmości serwisantów przed upływem trzech lat czyli jeszcze na gwarancji wymieniono mi akumulator na nowy ale to jakaś porażka żeby co chwilę wzywać pomoc drogową bo padł akumulator. Serwis próbował mi wciskać, że zbyt mało jeżdżę i dlatego tak się dzieje. (sądzę, że jest zbyt mały do tak dużej ilości odbiorników stałych). Wożenie powerbanka staje się normą. A teraz mała ciekawostka. Kiedy pierwszy raz zawiódł mnie akumulator to próbowałem kilkukrotnie aż przestał wykrywać kluczyk a że była to sobota wieczór do domu około 300 m to poszedłem na piechotę. W niedzielę zadzwoniłem po pomoc drogową i w oczekiwaniu na na pomoc zacząłem się bawić kluczykiem. Znalazłem funkcję jak wyłączyć kluczyk i z ciekawości go wyłączyłem. Przyjechała pomoc drogowa a ja zapomniałem kluczyk włączyć i jakie było moje zdziwienie kiedy pracownik pomocy drogowej samochód uruchomił. Zadzwoniłem do serwisu bo na wyświetlaczu pojawił się komunikat nie wykryto kluczyka i kazano mi przyjechać. Przejechałem może z pół kilometra i przypomniałem sobie że przecież sam wyłączyłem kluczyk. Po włączeniu komunikat znikł i było już ok. ale w jaki sposób uruchomiono samochód bez kluczyka to do dzisiaj nie wiem (to tyle jeśli chodzi o zabezpieczenie kluczyka wystarczy rozładować akumulator i dobry powerbank).
MatPlu
Posty: 1
Rejestracja: 12 mar 24, 23:12
Model: Camry
Rok produkcji: 2020
Silnik: 2489
Paliwo: Benzyna
Wyposażenie:

Post autor: MatPlu »

Cześć, brak reakcji na pedal gazu przytrafił mi się dziś po raz pierwszy, niestety również w niebezpiecznym momencie. Stąd trafiłem na Twoj post. Samochód jeszcze przed wizytą w ASO. Udało Ci się zdiagnozować jakąś usterkę? Coś wiadomo?
ODPOWIEDZ